Kuzynka Agnieszka, część IV, Misza

Kuzynka Agnieszka i Misza

  • Nic nie zapowiadało, że będzie to takie atrakcyjne spotkanie. Jak zwykle otrzymałam od Agnieszki SMS – a, przyjedź w piątek, dzień ten a ten. Przyjechałam, miałyśmy jeszcze chwile czasu, wypiłyśmy herbatę, przebrałyśmy się w „służbowe” ubrania i pojechaliśmy na spotkanie z naszymi chłopakami.
    CZYTAJ DALEJ »