Hamburg, Struktura.
Nasze przedstawicielstwo działało już ponad pół roku, zaczął się następny rok, więc postanowiłam je odwiedzić. Załatwiłam sprawy służbowe, a po zakończeniu przewiozłam rzeczy do hotelu, z Manfredem byłam umówiona na osiemnastą. Tym razem mieliśmy dla siebie tylko jedną noc, w sobotę po południu musiałam wracać do domu, bo w niedzielę rano miałam pilne, społeczne zajęcia.






