11
Dec

Janek, I rok studiów

   Posted by: baska   in Opowiadania

Janek, I rok studiów.We wrześniu ubiegłego roku poderwałam kierowcę z zaprzyjaźnionej firmy i praktycznie zmusiłam go do studiów. Zmusiłąm, bo odbyłam z nim we wrześniu kilka spotkań, podobało mu się, wówczas powiedziałam, że będę się z nim spotykała, jak zacznie się uczyć, sama zapisałam go na studia, płaćąć za jego pierwszy semester.

Janek pdjął te studia, a ponieważ są to studia zaoczne, zjazdy są w sobotę i niedzielę, w soboty, po zajęciach przychodził do mnie. Były bardzo miłe pieszczoty I tak, nie wiadomo kiedy minął pierwszy rok studiów. W tę sobotę miał ostatnie zajęcia na których praktycznie wszystko pozaliczał, 16 czerwca ma jeszcze jedno zaliczenie, ale to już formalność. Dlatego on i jego jeszcze dwóch kolegów postanowili zrobić oblewanie tego roku studiów. Jeden z tych kolegów dysponuje domkiem na działce, niedaleko od miasta, więc tam sie umówili na spotkanie. Oczywiście, ja też zostałam na to spotkanie zaproszona. Ponieważ nasze spotkania z Jankiem oparte były o seks, to miałąm świadomość, że jeżeli tam pojadę, to będzie seks z tymi trzema mężczyznami. Lubię seks zbiorowy, lubię być co jakiś czas dobrze zerżnięta, więc nie miałam większych oporów, aby tam pojechać. Umówiliśmy się na dwudziestą i o dwudziestej byłm. Bardzo ładny domek, duży pokój stołowy, mniejszy, typu gabinetowego, z szeroką wersalką, dosyć duża kuchnia i bardzo łądna łazienka. Na piętrze dwa pokoje do spania, salonik i łazienka, ale już mniejsza, tyko z natryskiem. Nie obyło się bez niespodzianek. Pierwsza zaraz na powitaniu. Okazało się, że ich jest czterech, a nie trzech. Spojrzałam na Janka, powiedział, że „nie mógli go nie wziąć “bo usłyszał i dał dużą kasę”. Specjalnie się tym nie przejęłąm, zasiedliśmy do stołu i zaczęło się oblewanie roku szkolnego. Było wyjątkowo gorąco, więc próbowałam hamować ich zapędy alkocholowe, ale nie bardzo mi sie to udawało i po paru minutach opustoszała pierwsza butelka. Widząc, że chłopcy mają już trochę w głowie wzięłam Janka, weszliśmy do tego pokoiku typu gabinet, wysunęliśmy kanapę na środek, aby był do niej dostę z dwóch stron, po czym poprosiłam Janka aby wyszedł, rozebrałam się do naga, zarzuciłam na ramiona przeźroczysty peniuarek i tak do nch wyszłam. Trzeba było widzieć ich miny, powiedzieć, żeszczęki opadły, to mało. Usiałam Jankowi na kolanach i tuląc się do niegostwierdziam – Ty pierwszy, wy później, każdy zdąży, bo do rana jestem wasza. No i zaczęło się. Poszliśmy z Jankiem do tego pokoiku na kanapę, ale drzwi zostały otwarte. Położyłam się na plecach, rozkładając szeroko nogi. Janek, idąc już zgubił koszule i spodnie i po chwili już był we mnie. My we współżyciu mamy wprawę, więc ładował mnie, jak trzeba. Mnie ta sytuacja mocno podniecała, Cipka roniła szczere krople soków, po których janek doszedł do stojego szczytu, spuszczając się we mnie. Poszedł do łazienki na górę, a ja do tej obok pokoiku. Całe nasze zbliżenie obserwowali pozostali i już wiedziieli, co maja robić. Wychodząc, już czekał na mnie następny, tym razem w pozycji od tyłu. Z trzecim znowu byłam w pozycji klasycznej, w czwartym znowu od tyłu. Ale matka natura jest dla nas łaskawsza. Jeżeli chodzi o zbliżenia kobiety z mężczyzną, to mężczyzna zawsze chce zbliżenia z kobietą, nie zawsze może, kobieta zawsze może, nie zawsze chce. I teraz własnie nastąpiła taka sytuacja. Panowie zrobili pierwsza rundę i musieli chwilę poczekać, aby się powtórnie podniecić. W tych podnietach ja im aktywnie pomagałam, pieszcząc ich pałeczki ustami. Ponieważ pierwsza runda była prawie jednoczesna, wracanie ich sprawności też było prawie jednoczesne i zaczęły się pieszczoty „na dwie dziurki” ustami pieściłam jednego, drugi wchodził we mnie od tyłu.. Były to pozycje na stojąco, ale wcale nie żadko były to pozycje, kiedy mój partner siedział na czymkolwiek, a ja na nim zarówno przodem, jak i tyłem. Janek i jego koledzy to sa młodzi zdrowi, dobrze zbudowani mężczyźnie, więc w miarę szybko dochodzili do swojej męskiej sprawności, odbywając ze mną któreś tam zbliżenie. Sytuacja zmieniła się około pierwszej w nocy. Jak się później okazało, zaczęło im brakowac wódki, więc jeden zadzwonił do następnego kolegi, aby tamten przyjechał, przywożąc określoną ilość wódki, a przy tym poinformował go, jak wygląda ich impreza. Tamten kolega siedział z jeszcze jednym kolegą, więc przyjechało ich dwóch. Przywieźli, co mieli przywieź, ale dla mnie pojawiło się dwóch nawych partnerów z nowymi siłami. Nie kryję, że już byłam troche zmeczona, ale tych dwóch to nie interesowało, tylko od razu wzięli mnie od tyłu. Ten czas zbliżenie dał odpoczynek pozostałym, którzy „ponownie ruszli do boju”. Na szczęście nie wszyscy byli jednakowo sprawni, ale nie zmienia to sytuacji, że jak tylko któryś był zdolny, to we mnie wchodził. Nie jetem w stanie policzyć, ale na pewno z pierwszej czwórki kazdego miałam minimum po trzy razy, a z dodatkowej dwójki po dwa razy. Wychodzi około 20 zbliżeń. Cipka już od północy była mocno sklepana, więć te zbliżenia czułam coraz mocniej. Kiedy przyszli „nowi” to już bardzo mocno jęczałam, jak we mnie wchodzili. Ale to ich właśnie podniecało i tym bardziej chcieli we mnie wejść. Dostarczona przez następnych kolegów porcja alkocholu zrobiła swoje i koło czwartej nad ranem już byli bez sił. Ja napoczątku wypiłam troche „na rozruch” ale później już nie piłam, musiałąm kontrolowac sytuację. Więc widząć ich „zmęczenie alkoholowe” wykorzystałam moment i wymknęłam się z domu. Zadzwoniłam po taksówkę i po paru minutach byłam w domu. Wzięłam prysznic i połozyłam się do łóżka. Obudziłam się około 11-tej stwierdzając, żę mocno boli mnie podbrzusze. Umyłam się, zjadłam śniadanko i ponownie się położyłam. O dziwo trochę pospałam, ale ból podbrzusza był nadal. Gdzię koło piątej dzwonek do furtki. Patrzę, a to Janek i jeszcze dwóch. Gdy mnie zobaczył zaczął machać przepięknym, olbrzymim bukietem róż. Tak dużego bukietu chyba nigdy nie widziałam. Otworzyłam furtkę, wpuściłam ich do mieszkania, a oni padli na kolana, przepraszająć mnie za wczorajszy wieczór, ale tłumaczyli się, że nie mieli do końca na to wpływu. Usmiechnęłam się do nich, prosząc, aby wstali bo, mojm zdaniem, nic złego się nie stało. Wzięłam kwiaty, wsadziłam w dwa wazony, wróciłam do salonu, pytając, czego się napiją. Było gorące, więć stwierdzili, że tylko coś zimnego, najlepiej z wody i wyciągają z za siebie litrową butelkę „Maximusa”. Ponownie się usmiechnęąm, przyniosłam soki, wodę i lód, usiedlismy i poszła pierwsza kolejka. Po drugiej kolejce Janek głaszcząc mnie po nodze zaczął jakąś gadkę, że jest mi wdzięczny za nauke i takie tam dydrymały. Przeciez wiedziałam, o co mu chodzi, więc patrząc mu prosto w oczy powiedziałam – Ty jestes tu jak w domu, goscie mają pierszeństwo. Wstałam, podeszłam do Wojtka, bo tak miał na imię, wzięłam go za rękę i poprowadziłam do sypialni. Nie miał zbyt dużo do zdejmowania, więc już po chwili był we mnie. No i znowu zaczęła się. Po nim Marek, na końcu Janek. Ale widziałam, że im mało, więc zaczęłam piescić te ich pałeczki, nie trzeba było to robic zbyt długo i poszła druga runda. Ja po sobocie jeszcze mocno czułam podbrzusze, a tu wbijają się we mnie od nowa. Więc naturaklnym było, że co który we mnie wchodził, to jęczałam coraz mocniej. Wytrzymałam dwie rundy i powiedziałam, że dość. Nawet nie protestowali, ubrali się i wyszli. Ja posprzatałam i poszłam się ummyć. Ale myjąc się stwierdziłam, że mi jeszcze „mało” Więc wyszłam z wanny, poszłam po kuferek z zabawkami wyjęłam swojego „Giganta” ponownie weszłam do wanny i po zanurzaniu się zaczęłam na nim siadać. Gigant, bo ma 24 cm długości i 3 cm średnicy „na głowie i 4 na nasadzie. Długo się z nim mocowałam, ale pomimo tak rozklepanej Cipki całego nie mogłam wsunąć. Wsunęłam jakieś ¾ i dalej już nie mogłam. Więc zamieniłam się dziurkami. Wysunęłam go z Cipki i zaczęłam wpuszczać w Pupę. Tu szło zdecydowanie łatwiej, ale też nie do końca. W pewnym momencie oparłam się ręoma o brzegi wanny i zaczęła coraz mocniej napierać. To dało efekt, miałam go całego w sobie. Jeszcze kilka razy poruszałam biodrami, aby „się ułozył” po czym opusciłam ręce do wanny i dotknęłam Łechtaczki. Kilka posunięć po niej i przyszedł taki orgazm, że aż wrzeszczałam. Opadłam odpocząć, wyjęłam „zabaweczkę” dokończyłam mycie i poszłam spać. Kiedy usnęłam, ne wiem, ale budzik o szóstej był bezlitosny. Trzeba było wstawać. Łatwiej było powiedzieć, trudniej było zrobić. Ale nie było wyjścia, z bardzo bolącym podbrzuszem zrobiłam co trzeba i poszłam do pracy.

27 maja 2007, Baśka, baska45@poczta.onet.pl

Wkoncu cos nowego, zobacz te mlode picze ktore wiedza co to dobra porno,erotyka oraz perwersyjny erotyka,sex. Zapoznasz sie doglebnie z porno, erotyka i bedziesz bardzo zadowolony.

 Mature Tube Webcam Porn