List od Ewy
Dzień Dobry Basiu. Piszę do Ciebie, aby Ci podziękować za Twoje opowiadania. Spowodowały one znaczącą zmianę w moim życiu. Jesteśmy małżeństwem z długim stażem. Jestem równolatką, mam 50 lat, mój mąż 52. jestem mężatką, która moim zdaniem, miała udane pożycie małżeńskie, ale nie kryję, że od pewnego czasu było ono dosyć monotonne. Od dwóch lat jesteśmy sami, bo syn się ożenił i wyprowadził. I właśnie mniej więcej dwa lata temu, na wiosnę wszystko się zaczęło. Jak tu nie wierzyć, że na wiosnę budzi się nowe życie?