Masaż u Marka
Masaż u Marka
Mam biurową prace, inne zajęcia to też „nasiadówki”, więc aby zachować odpowiednią sprawność fizyczną, również dla seksu, cały czas ćwiczę. We wtorki i czwartki o godzinie 19-tej idę do centrum rekreacji, 19-ta – 19 45 gimnastyka lub siłownia, daję sobie w kość, ile się da, następnie 15 minut odpoczynku i basen, godzina w wodzie. Dobrze pływam, były z tym różne numery, ale to może innym razem. W środę natomiast są tortury u mojej znajomej kosmetyczki. To ona dba o moje kosmetyki, balsamy i te wszystkie inne przyległości, natomiast Marek masażysta rozciąga mnie na wszystkie możliwe sposoby, abym nie miała kłopotów z założeniem nogi na ucho.