Archive for styczeń, 2009

25
stycznia

Sesja zdjęciowa

   Posted by: baska   in Opowiadania

Sesja zdjęciowa.

Przyszedł Nowy Rok i okazało się, że ponownie muszę wymienić pewne dokumenty służbowe.

Na dodatek okazało się, że będę potrzebowała kilka zdjęć legitymacyjnych też do innych celów. Jest to zawsze u mnie problem, bo nie lubię zdjęć i nie lubię być fotografowana. Ale jak to się mówi, w tym momencie wystąpiła „siła wyższa”

Read the rest of this entry »

24
stycznia

Student Janek - Pożegnanie

   Posted by: baska   in Opowiadania

Student Janek – Pożegnanie

Jest takie powiedzenie, że upływ czasu widzi się po dorastających dzieciach. Ale upływ czasu widać również po młodych ludziach którzy studiują. 15 września 2006 roku poderwałam Janka, kierowcę z zaprzyjaźnionej firmy. Podobało mu się to spotkanie i chciał więcej. Zgodziłam się, pod warunkiem, że będzie studiował. Załatwiłam mu wpis i zapłaciłam czesne za pierwszy semestr.

Read the rest of this entry »

20
stycznia

Druga pięćdziesiątka

   Posted by: baska   in Opowiadania

Druga Pięćdziesiątka

W pierwotnym planie miałam zamiar odwiedzić Hamburg lecąc do Lyonu. Ale podczas wymiany korespondencji pomiędzy mną a Kurtem poinformował mnie, że odkrył nowy klub „Kwiat Lotosu”. Miął to być klub typu s/m Czerwone Piekiełko „mocnych” mężczyzn”, którzy mnie na pewno zaspokoją we właściwy sposób, dając mi duże możliwości wykrzyczenia się. Należało się w tym miejscu domyśleć, że chodzi o krzyk podczas zadawania mi bólu.

Read the rest of this entry »

5
stycznia

Imieniny Janusza

   Posted by: baska   in Opowiadania

Imieniny Janusza

Z Januszem znam się od ponad 5-ciu lat. Kiedy go poznałam był młodym, niespełna 30-letnim kierownikiem pewnej firmy o charakterze mundurowym, w której chcieliśmy testować nasze wyroby. Pierwsze nasze spotkanie miało miejsce w kwietniu 2003r. Do nich jest prawie 100km od mojego miejsca zamieszkania, przyjechałam ubrana na „małolata” – szpilki, kolorowe rajtuzy i mini spódniczka oraz sweterek z dużym dekoltem.

Read the rest of this entry »