Do czytelniczek i czytelników.
Od kilku lat opisuję swoje doświadczenia seksualne, mam ich już sporo i publikuje, w tej chwili na tej stronie. Na podstawie otrzymywanej korespondencji wiem, że jest ona odwiedzana, a moje opowiadania czytane. Czytają je bardzo różni ludzie, mający bardzo różne problemy. Z tego też względu moja skromna osoba stała się jakby ich powiernikiem. Niektórzy hasłowo tylko piszą o swoich problemach, ale są również tacy, którzy proszą mnie o radę, pomoc. Na ile mogę, na ile jestem w stanie im doradzić lub pomóc, na tyle to robię. 14 marca przyszedł list od Dagmary. Z tej części listu nie wynika jeszcze jakiej oczekuje ode mnie rady, ale, za jej zgodą postanowiłam ten list opublikować. Dlaczego? Bo jest w nim opisany wręcz modelowy sposób utraty przez Kobietę dziewictwa. Ja je straciłam w zupełnie inny sposób, a po przeczytaniu tej części jej listu, wręcz jej zazdroszczę, że spotkała tak wspaniałego mężczyznę i że ją „ w tak piękny sposób” wprowadził w dorosłe życie. Jest to pewnego rodzaju „wskazówka” dla innych dziewcząt, jak utrata dziewictwa powinna wyglądać.. 19.03.2009r. Baśka, baska45@poczta.onet.pl






