Spotkanie u Furmana
Na początku czerwca miałam „Spotkanie z Furmanem”. Kiedy kończyło się nasze spotkanie Jurek stwierdził – było nieźle, ale masz przyjechać do naszej stadniny, tam Cię wypierdolę razem ze swoimi kolegami. Wówczas nic nie powiedziałam, ubrałam się i wróciłam do domu. Przez cały czas czułam „zmaltretowaną” swoją pizdę. Tym nie mniej, pomimo tego zmęczenia, od razu świtała mi myśl wyjazdu. Były to myśli na gorąco, czy zostaną zrealizowana, wówczas jeszcze się nie zastanawiałam.






